trening

Motywacji do ciężkiego treningu jest wiele, jedni chcą sobie coś udowadniać, większość podobnie jak pan z obrazka poniżej, otwarcie przyznaje po co przelewa krew, pot i łzy.. W tym roku przygotowania do sezonu rozpocząłem od treningów siłowych. Plan jest długoterminowy, szczyt formy przewiduje na styczeń

 

1. do końca sierpnia żadnych gwałtownych ruchów, żadnego biegania, rower rekreacyjnie. dwa miesiące ciężkiej pracy z żelastwem, modyfikacja menu, węglowodany w proszku itp

2. od września włączam treningi ogólnorozwojowe, zaczyna się sekscja KMG więc etap pierwszy będzie jak znalazł w dni wolne od treningów rower na długich dystansach, najlepiej z przewyższeniami. 7 września jest maraton mtb w wałbrzychu, jeśli uda mi się doprowadzić sprzęt do stanu używalności – w tym momencie brakuje amortyzatora, hamulców, przerzutki są delikatnie rzecz ujmując nieprecyzyjne – to Wałbrzych pojadę na rozgrzewke w ramach otwarcia ‘sezonu’ na wytrzymałościówke. mięśnie wypracowane w etapie 1. wytopie na stal. będe jak młody bóg w kwiecie wieku.

Równolegle do fazy 1 oraz 2 pracować zamierzam nad balansem. Przygotowuje właśnie domowej roboty trickboard. Pierwsze narty jak bogi dadzą będą w listopadzie. tymczasem biegne po deske do prasowania. Trzeba ławeczke przygotować, dzisiaj robie klate.

pozdrawiam,
k.

Artykuł czytany 1131 razy.

z tej samej kategorii:

Leave a Reply

Your email address will not be published.