tu radio cerna hora

Czas w czeskich radiostacjach nadających na terenie Karkonoszy zatrzymał się jakieś 20 lat temu. Obowiązkowo w ciągu półgodzinnej audycji pojawia się Celine Dion ze swoimi największymi przebojami. Wprawdzie za często tam nie bywam ale jeszcze nie zdarzyło mi się żebym na tym krótkim dystansie żonglując czeskimi częstotliwościami nie słyszał jej przynajmniej raz.

To wszystko przeplatane  lokalnym folklorem. Wyobraźcie sobie, jest godzina 6, słońce wschodzi ponad choryzont, dojeżdżacie do gór, narty naostrzone i nasmarowane tylko czekają w bagażniku, przed chwilą płakaliście przy hicie Celine “power of love”, na budziku na czerwono aż tu nagle z czeskiej radiostacji zaraz po wielkiej Celine dają coś takiego. I znów chce się żyć:

I tak od granicy doparkingu pod stokiem. Pomimo, że taki mix jest raczej ciężkostrawny to jakoś w górskich warunkach nastraja mnie pozytywnie. Czeski eurodance to prawdziwa wisienka na torcie tych całych wojaży w karkonosze.

Artykuł czytany 1244 razy.

z tej samej kategorii: